Kraina pięciu stawów
Kraina Pięciu Stawów ma dla mnie sentymentalne znaczenie, gdyż właśnie tam zakochałam się w górach. To jest dowód na to jak pięknym miejscem jest ta dolina. Wchodząc do tej doliny od strony Morskiego Oka szlakiem niebieskim w pewnym momencie piechurowi ukazuje się przepiękny krajobraz porozrzucanych w dole stawów. Wędrując wspomnianym niebieskim szlakiem możemy również podziwiać za sobą widziane z góry Morskie Oko oraz Czarny Staw nad Morskim Okiem, którego będąc nad Morskim Okiem nie zobaczymy. Wędrując tym szlakiem w oddali na jednym z przeciwległych szczytów możemy zobaczyć i usłyszeć największy wodospad w Tatrach - Siklawę(w okresie deszczowym oraz wiosennych roztopów jego nurt jest najbardziej wartki). Z moich obserwacji wynika, że częściej wybieranym szlakiem na Pięć Stawów jest szlak żółty z Morskiego Oka, lecz osobiście polecam jednak szlak niebieski. Na skraju największego stawu położone jest pięknie usytuowane schronisko. Ceny w tym schronisku są niższe niż w schronisku nad Morskim Oku, więc dla zmęczonych i spragnionych odpoczynku nocleg w tym miejscu stanie się nie mniej atrakcyjny niż nad Morskim okiem. Aczkolwiek należy być przygotowanym na to, że niestety na Pięciu Stawach w schronisku nie uświadczymy ciepłej wody, co dla wielu osób jest wprost niewyobrażalne.